Z cyklu o Archiwum Burzowego Światła

Są takie książki, którym nic w żaden sposób nie można zarzucić. Jedną z takich książek, a właściwie to serii książek, jest “Archiwum Burzowego Światła”. Autorem trzech książek, które do tej pory ukazały się na rynku jest Brandon Sanderson. Jeden z najzdolniejszych autorów, który zaprasza czytelników do świata, gdzie jak zwykle dużo się dzieje, a akcja nawet na moment nie ustaje. Teraz na rynku ukazała się książka. “Rytm wojny. Seria Archiwum Burzowego Światła. Tom 4. Część 1” (https://www.taniaksiazka.pl/rytm-wojny-seria-archiwum-burzowego-swiatla-tom-4-czesc-1-brandon-sanderson-p-1503467.html). Wszystkie osoby, które do tej pory pokochały już tą serię, mogą być pewne tego, że będzie działo się dużo – tak jak to w przypadku książek Brandona Sandersona bywa.

“Dawca przysięgi. Część 1. Archiwum burzowego światła. Tom 3”

Brandon Sanderson napisał takie książki, które należy czytać po kolei. Tak, mają one duże objętości, ale całość czyta się tak lekko, że człowiek nie odczuwa tego, iż ma do czynienia z lekturą, która ma ponad 600 stron. Co się dzieje w tomie 3? Jak zwykle bardzo dużo. Alethyjskie armie pod dowództwem Dalinara Kholina. Można by się z tego powodu cieszyć, ale cena za zwycięstwo jest naprawdę wielka. Parshendi przywołali gwałtowną Wielką Burzę, która niszczy to, co stanie jej na drodze. Miało być lepiej, ale czy tak jest faktycznie? Kaladin Burzą Błogosławiony zrobi wszystko, aby ostrzec swoich najbliższych przed grożącym im niebezpieczeństwem. Tylko, że nie będzie to łatwe. Zdaje sobie sprawę z tego, że gniew niektórych osób jest w pełni uzasadniony, ale i tak będzie chciał się podjąć desperackiej misji, aby nie siedzieć z założonymi rękoma.

“Rytm wojny. Seria Archiwum Burzowego Światła. Tom 4. Część 1”

Po tym, do czego doszło w poprzednich tomach, została zawiązana koalicja ludzkich monarchów, której celem było stawianie oporu wrogiej inwazji. Czy ta koalicja przyniosła spodziewany efekt? Dalinar Kholin razem ze swoimi najlepszymi rycerzami prowadzili ponad rok wojnę. Walki były już przeciągane, ale i tak nikt nie odniósł zwycięstwa. W pewien sposób przyczyniła się do tego zdrada Taravangiana. To nie koniec walk. Całkiem możliwe, że to dopiero początek, ponieważ uczeni Navani Kholin chcą zmienić bieg wszystkich walk, dzięki swoim wspaniałym wynalazkom. Tylko czy może im się to udać. W szczególności, że wróg szykuje pułapkę, która może odmienić losy wszystkiego? Ten, komu spodobały się poprzednie części tej serii, może być pewien tego, że jak zwykle będzie się działo bardzo dużo. Ciężko będzie się od tej książki oderwać.